• Wpisów: 107
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis: 22 dni temu, 00:02
  • Licznik odwiedzin: 35 231 / 2431 dni
 
kwaspruski
 
Pisanie tu wpisu o tytule WITAM w 2019 roku brzmi jak mówienie sam do siebie.

IMG_20170727_157574.png


Bardzo mnie ciekawi kto spośród was to przeczyta. Czy ktoś zagląda tutaj.

To ja, Kwas Pruski.
Jeśli ktoś z was chciałby odnowić kontakt ze mną, to proszę pisać.

Kilka szybkich faktów:

Nadal jestem mną, ale piszę w męskiej formie bo z całych moich rozterek życiowych jakie prezentowałem na tym blogu wyniknęło w rezultacie że jestem transseksualny. Od samego zauważenia tego i przestawiania się na takież pisanie też już minęło kilka lat, ale ponieważ piszę tu po prawie czterech (4!!) LATACH warto to nadmienić na początku. Właściwie moment kiedy przestałem tu pisać można zrównać z czasem kiedy było mi za trudno o tym mówić, a zwłaszcza wam. Zawsze miałem tendencje do rozpisywania się, ale to mi jakoś nie przechodziło przez pisanie, bo tak naprawdę byłem bardzo zagubiony w sobie.

Myślę że tak najprościej można to skrócić.

Jestem Franek. To imię które nadali mi rodzice jeszcze zanim się urodziłem, tylko potem się okazało, że urodziłem się dziewczyną. Tak więc przez dużo lat życia byłem wam znany jako Agata. Ale możecie mówić mi Franek i będzie bardzo ok. Dla mnie to duży krok że zdecydowałem kim jestem.

Nadal lubię wiele tych samych rzeczy jakie lubiłem kiedy tu pisałem. Jeśli pamiętacie, robiłem zdjęcia lalkom, pisałem o różnych filmach, książkach, wstawiałem obrazki, fanarty. Moje lubienie fikcyjnych światów jest nadal bardzo aktualne, co w sumie jest oczywiste bo trudno z tego "wyrosnąć".

Różnica może być taka że przez te cztery lata skupiłem się bardzo na tworzeniu własnych rzeczy i mam tu na myśli zdjęcia. Uparłem się stworzyć jakąś esencję z rzeczywistości jaką widzę i mam wrażenie że więcej narobiłem tego, niż potrzeba, ale było fajnie.


Jeśli chcecie poprzeglądać co jest/było u mnie słychać możecie przejrzeć mój instagram, bo to właściwie miejsce gdzie najbardziej spamowałem sobą

www.instagram.com/zbiegokolicznosci/


zbieggg.png



Zdążyłem czuć się bardzo dobrze (dwa, trzy lata temu), i bardzo źle (przez ostatni rok znowu pogrążyło mnie leżenie w mocnej depresji). Ale jestem. Żyję. Właśnie przez to, że czuje obecnie jakbym wracał do życia, postanowiłem tu napisać.

Przez długi czas siedziałem na Asku ale ta strona także w większości już umarła, podobnie jak Pinger. Dziś wzięło mnie na wracanie więc po napisaniu na Asku poszedłem tutaj. :)

A to ja.

46434208_2351911388171256_5163189287004405760_o.jpg


Nadal czuję się wodnikiem!

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.